Nowa ustawa wdrażająca dyrektywę EmpCo ma być stosowana w Polsce dopiero od 27 września 2027 r., ale Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zajmuje się deklaracjami środowiskowymi już teraz. Oto jak to wygląda w praktyce i jakie wnioski płyną z tego dla sklepów internetowych.
Na jakiej podstawie UOKiK działa dziś
UOKiK nie potrzebuje jeszcze przepisów wdrażających EmpCo. Deklaracje środowiskowe ocenia jako element nieuczciwych praktyk rynkowych, w szczególności praktyk wprowadzających konsumentów w błąd. Jeżeli praktyka narusza zbiorowe interesy konsumentów, Prezes UOKiK może wydać decyzję i nałożyć karę do 10% obrotu przedsiębiorcy. Dodatkowo może nakazać zaprzestanie stosowania praktyki i wymagać usunięcia jej skutków.
Punktem odniesienia są też unijne wytyczne dotyczące stosowania dyrektywy o nieuczciwych praktykach handlowych z 2021 r. Zgodnie z nimi deklaracje środowiskowe powinny być prawdziwe, jasne, konkretne, dokładne i jednoznaczne, tak aby nie wprowadzały konsumenta w błąd.
Sprawy, które pokazują kierunek
Poniżej opisujemy sprawy na podstawie komunikatów urzędu (linki przy każdej). Ważna uwaga: we wszystkich chodzi o zarzuty stawiane w toku postępowania, a nie o rozstrzygnięcia. Zarzut nie przesądza o winie firmy. Aktualny status każdej sprawy sprawdź na stronie UOKiK.
Allegro, DHL eCommerce, DPD, InPost: „zielone” dostawy (29 lipca 2025 r.)
Prezes UOKiK przedstawił zarzuty czterem firmom z branży e-commerce i logistyki. Przykłady kwestionowanych komunikatów według urzędu:
- Allegro: „sadzimy drzewa” w związku z dostawami Allegro One. Zarzut dotyczył m.in. niejasnych zasad: klient miał wpisać dedykację w ciągu 30 dni, a drzewa i tak sadzono z wyprzedzeniem, niezależnie od jego decyzji.
- DHL eCommerce: „DHL is ECO”, „ekologiczny odbiór paczek” w punktach POPBOX, przy flocie w dużej części o wysokiej emisji.
- DPD: „zielona flota”, „środowiskowo neutralne przesyłki” i „ZERO emisji” bez uwzględnienia skali działalności i emisji w całym cyklu.
- InPost: „zeroemisyjny e-commerce”, twierdzenie, że jeden paczkomat redukuje CO₂ tak jak dziewięć drzew rocznie, oraz kalkulator emisji oparty na wybiórczych danych.
To dobry przykład dla e-commerce: opcje dostawy z hasłem „eko”, „zielona” czy „zero emisji” trafiają na celownik jako pierwsze. Źródło: komunikat UOKiK.
Bolt, Tchibo, Zara: hasła ogólne, „eko” i „zero waste” (21 stycznia 2026 r.)
- Bolt: „pojazdy zeroemisyjne” i „100% energii odnawialnej”: usługi świadczono głównie pojazdami spalinowymi, a deklaracja o energii opierała się w dużej mierze na certyfikatach, bez jasnego wyjaśnienia dla konsumenta.
- Tchibo: oznaczenia „ekologiczne” i „zrównoważone” z zielonym listkiem bez jasnych kryteriów (według urzędu np. produkty z tworzyw syntetycznych, w przypadku towarów twardych wymagane 10% surowca z recyklingu) oraz komunikat o recyklingu kapsułek, który obowiązuje tylko w Niemczech i Austrii, o czym polski klient nie był informowany.
- Zara: sekcja „Join Life” z hasłami „zero waste”, „net zero” i „100% energii odnawialnej” bez precyzji co do zakresu i skali oraz oznaczenia certyfikacyjne sugerujące, że cały produkt spełnia standard, choć dotyczył tylko części materiałów.
Źródło: komunikat UOKiK.
Garnier (L’Oréal Polska): własna skala ocen
Według doniesień z września 2026 r. zarzuty dotyczą systemu „Product Impact Labelling” (oceny A–E), stosowanego na stronie marki Garnier od sierpnia 2021 r. do czerwca 2025 r. Problem miał polegać na tym, że konsumenci nie byli jasno informowani, iż produkty porównywano tylko z innymi produktami L’Oréal, a nie z całym rynkiem, więc oceny mogły sprawiać wrażenie miary bezwzględnej. Firma zaprzestała stosowania oznaczeń w czasie postępowania. Wniosek dla sklepów: własne „skale” i „wskaźniki” ekologiczności są ryzykowne, jeśli konsument nie wie, według czego są liczone (zob. etykiety i certyfikaty w sklepie). Źródło: rp.pl.
Sprawdź swój sklep: poznaj Eko-skaner, który wskazuje hasła do weryfikacji →
Jak zwykle wygląda postępowanie
- Postępowanie wyjaśniające. Urząd zbiera informacje i ocenia, czy są podstawy do dalszych działań; przedsiębiorca może zostać poproszony o wyjaśnienia i dokumenty.
- Postępowanie w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Tu pojawiają się formalne zarzuty i firma przedstawia stanowisko.
- Decyzja. Może nakazać zaprzestanie praktyki i nałożyć karę. Zamiast tego postępowanie może się zakończyć decyzją zobowiązującą (art. 28 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów): gdy przedsiębiorca zobowiąże się do zmiany lub zaniechania praktyki, urząd nakłada obowiązek wykonania tych zobowiązań bez kary.
Na każdym etapie kluczowe jest jedno: czy potrafisz udokumentować to, co twierdzisz. Firmy, które mają uporządkowane dowody i konkretne sformułowania, są w znacznie lepszej pozycji.
Skala problemu w Europie
W przeglądzie stron internetowych z 2020 r. Komisja Europejska i krajowe organy ochrony konsumentów przeanalizowały dokładniej 344 deklaracje środowiskowe uznane wcześniej za wątpliwe. W ponad połowie przypadków przedsiębiorca nie podał informacji wystarczających do oceny prawdziwości deklaracji, w 37% użyto ogólnych haseł typu „świadomy”, „eko”, „zrównoważony”, a w 42% organy miały powody sądzić, że deklaracja może być fałszywa lub zwodnicza i stanowić nieuczciwą praktykę handlową. Uwaga: to próba deklaracji wcześniej wybranych jako podejrzane, więc nie oznacza, że 42% wszystkich deklaracji na rynku jest wprowadzających w błąd. Źródło: komunikat Komisji Europejskiej (2021).
Wnioski dla sklepu internetowego
- Nie tylko duże firmy. Dotychczasowe sprawy dotyczyły dużych graczy, ale reguły są takie same dla wszystkich.
- Najwięcej uwagi przyciągają hasła ogólne, własne oznaczenia, neutralność klimatyczna i „zielona” dostawa.
- Dowody muszą istnieć wcześniej, a nie dopiero po otrzymaniu pisma z urzędu.
- Zmiana dobrowolna jest tańsza niż postępowanie, nawet jeśli zakończy się bez kary.
Od czego zacząć porządki, opisuje checklista audytu deklaracji ekologicznych.
Sprawdź, co w Twoim sklepie wymaga weryfikacji
Eko-skaner przeszukuje stronę Twojego sklepu i pokazuje hasła ekologiczne, które warto zweryfikować: wraz z podstroną, kontekstem i poziomem ryzyka. Historia skanów całej firmy jest w jednym miejscu.
Skanowanie jest dostępne po zalogowaniu. Wynik to sygnał ryzyka do przeglądu przez człowieka, nie opinia prawna.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Eko-skaner wskazuje sygnały ryzyka do weryfikacji przez człowieka; nie ocenia zgodności z prawem.